hej
Nie dodawałam nic przez miesiąc, szkoła, stres, obowiązki, nauka wszystko na raz.
Każdy pewnie z was jest juz tym wszystkim zmęczony ale nie o tym.
Chciałam was zapytac czy macie jakiekolwiek pomysły na posty. Tematyczne lub inne, jakiekolwiek może jakieś ciekawe tagi, lub pytania do mnie. podajcie pomysly a jeżeli mi się spodoba to napisze właśnie o tym post.
a tu coś co pewnie również was dotyczy :)
środa, 22 października 2014
wtorek, 23 września 2014
School...again?
Witam
tak była przerwa, no cóż wakacje to wakacje
teraz znowu zaczęła się szkoła, czyli ni za wesoło.
Ale cóż coś się kończy a coś się zaczyna, Taka jest kolej rzeczy w życiu. Nie jest tak najgorzej, powinniśmy się cieszyć z tego że chodzimy do szkoły, mamy dom, rodzine. Dzieci w Afryce nie moją możliwości chodzenia do szkoły czy uczenia się, tylko pracują. Ale nie zagłębiajmy się w tym temacie.
Zostawiłam moim ponad 400 czytelników na ponad dwa miesiące.
Sama musiała odpocząć od szkoły, niczym się obejrzałam a ona już wróciła.
te wakacje były jedne z najlepszych w moim życie, dużo się wydarzyło. I na pewno zapamiętam je na długo. Będą wspaniałe wspomnienia. Wiem na kogo mogę liczyć, komu ufać a komu nie.
Wychodzić z domu 7:30 w domu jestem około 15 a raz nawet po 16
wracam i jestem padnięta, zmęczona chce spać a tu jeszcze muszę odrobić pracę domową i się nauczyć. To jest najgorsze co może być. Już zaczęłam z nie najlepszymi ocenami. Jest mi z tego powodu źle ale cóż nie jestem maszyną, jestem człowiekiem i jestem najzwyczajniej zmęczona tą szkoła już. Tak zmęczona chociaż jest 23 wrzesień
Wy pewnie wiecie co czuje bo tak samo chodzicie do szkoły. Nie jest najlepiej, Pogoda się psuje, ciągle pada deszcz, jest zimno. Ale z drugiej strony chce już święta choinke, rodzine, śnieg, kolędy, barszcz z uszkami, mikołaja...
okej stop rozmarzyłam się wróćmy do rzeczywistości
jest wrzesień i trzeba wziąc się za siebie i dostawac jak najlepsze oceny na takie jakie nas stać i na tyle co potrafimy a potrafimy wiele wystarczy uwierzyć w siebie
:)
tak była przerwa, no cóż wakacje to wakacje
teraz znowu zaczęła się szkoła, czyli ni za wesoło.
Ale cóż coś się kończy a coś się zaczyna, Taka jest kolej rzeczy w życiu. Nie jest tak najgorzej, powinniśmy się cieszyć z tego że chodzimy do szkoły, mamy dom, rodzine. Dzieci w Afryce nie moją możliwości chodzenia do szkoły czy uczenia się, tylko pracują. Ale nie zagłębiajmy się w tym temacie.
Zostawiłam moim ponad 400 czytelników na ponad dwa miesiące.
Sama musiała odpocząć od szkoły, niczym się obejrzałam a ona już wróciła.
te wakacje były jedne z najlepszych w moim życie, dużo się wydarzyło. I na pewno zapamiętam je na długo. Będą wspaniałe wspomnienia. Wiem na kogo mogę liczyć, komu ufać a komu nie.
Wychodzić z domu 7:30 w domu jestem około 15 a raz nawet po 16
wracam i jestem padnięta, zmęczona chce spać a tu jeszcze muszę odrobić pracę domową i się nauczyć. To jest najgorsze co może być. Już zaczęłam z nie najlepszymi ocenami. Jest mi z tego powodu źle ale cóż nie jestem maszyną, jestem człowiekiem i jestem najzwyczajniej zmęczona tą szkoła już. Tak zmęczona chociaż jest 23 wrzesień
Wy pewnie wiecie co czuje bo tak samo chodzicie do szkoły. Nie jest najlepiej, Pogoda się psuje, ciągle pada deszcz, jest zimno. Ale z drugiej strony chce już święta choinke, rodzine, śnieg, kolędy, barszcz z uszkami, mikołaja...
okej stop rozmarzyłam się wróćmy do rzeczywistości
jest wrzesień i trzeba wziąc się za siebie i dostawac jak najlepsze oceny na takie jakie nas stać i na tyle co potrafimy a potrafimy wiele wystarczy uwierzyć w siebie
:)
poniedziałek, 16 czerwca 2014
WAKACJE
witam
taka długa przerwa, całkowicie zapomniałam o blogu, naprawde XD
ale jestem i jest oki
więc już zbliżają się wakacje, ja już nie chodzę do szkoły, już chce wakacje długie dni gdzie będę mam nadzieje całymi dniami na dworze.
Chcę jak najmniej czasu spędzić w domu.
Mam już plany na najbliższe dni, a na wakacje jeszcze zobaczymy
wszystko w swoim czasie, jak będą wakacje i będę miała już telefon to będę dodawała SWOJE zdjęcia, narazie ich nie było, nie miałam za bardzo czym ich robić, także może niedługo będą
taka długa przerwa, całkowicie zapomniałam o blogu, naprawde XD
ale jestem i jest oki
więc już zbliżają się wakacje, ja już nie chodzę do szkoły, już chce wakacje długie dni gdzie będę mam nadzieje całymi dniami na dworze.
Chcę jak najmniej czasu spędzić w domu.
Mam już plany na najbliższe dni, a na wakacje jeszcze zobaczymy
wszystko w swoim czasie, jak będą wakacje i będę miała już telefon to będę dodawała SWOJE zdjęcia, narazie ich nie było, nie miałam za bardzo czym ich robić, także może niedługo będą
czwartek, 10 kwietnia 2014
Przyjaźń
czesc!
Była długa przerwa, czas na przemyślenia nauke i życie.
Ale juz jestem
Ten post będzie o przyjaźni, nie chce zbyt długo pisać ponieważ nikt raczej nie przeczyta wszystkie, także.
Moim zdaniem przyjaźń, to więcej niż porozmawianie czy pośmianie się z osobą którą lubisz. Musi być to osoba której ufasz, która rozumie ciebie jak masz zły dzień. Widzi po twojej minie/oczach co się dzieje czy jesteś szczęśliwa czy wesoła. Z którą możesz rozmawiać dniami i nocami a tematy wam się nie kończą.
Piszecie 24/7, śmiejecie się ze wszystkiego kochacie się
jak siostry
lub bracia
Zazdroszczę wam wszystkim którzy maja takie osoby z całego serduszka. Naprawdę
Sama nie wiem czy jest ze mną coś nie tak. Sama siebie nie rozumiem i nie umiem się otworzyć na ludzi, świat.
Nie potrafię być sobą przy ludziach.. c o się ze mną dzieje, po nocach płaczę, w dzień siedze w domu.
A za oknem widzę przyjaciół idą ulicą śmieją się robią zdjęcia. Potem to zdjęcie trafia na fb a tam 20325 lajków. I komentarze typu: "jakie śliczne" "piekne moje" "kocham was mocno brzydule" "cudowne"
A ja nigdy nie dodam takiego zdjęcia nie zobaczę jak to jest co się czuje w tym momencie.
Jak byłam młodsza było inaczej miałam trzech PRAWDZIWYCH przyjaciół, dwie dziewczyny i chłopaka. Kochałam ich, wspierali mnie. Nawet jak wywróciłam sie na rowerze i go prowadzilam to moj przyjaciel prowadzil go mówiąc "źle się czuję jak sama tak robisz" teraz mam łzy w oczach, tęsknie za nimi, oni mają innych przyjaciół, zmienili szkoły, miejsce zamieszkania. Nie ma nas, ale mam wspomnienia to były najlepsze lata mojego życia. Kocham ich wciąż, chociaż mijam na ulicy nawet nie mówiąc "cześć"
To smutne ale prawdziwe...
Była długa przerwa, czas na przemyślenia nauke i życie.
Ale juz jestem
Ten post będzie o przyjaźni, nie chce zbyt długo pisać ponieważ nikt raczej nie przeczyta wszystkie, także.
Moim zdaniem przyjaźń, to więcej niż porozmawianie czy pośmianie się z osobą którą lubisz. Musi być to osoba której ufasz, która rozumie ciebie jak masz zły dzień. Widzi po twojej minie/oczach co się dzieje czy jesteś szczęśliwa czy wesoła. Z którą możesz rozmawiać dniami i nocami a tematy wam się nie kończą.
Piszecie 24/7, śmiejecie się ze wszystkiego kochacie się
jak siostry
lub bracia
Zazdroszczę wam wszystkim którzy maja takie osoby z całego serduszka. Naprawdę
Sama nie wiem czy jest ze mną coś nie tak. Sama siebie nie rozumiem i nie umiem się otworzyć na ludzi, świat.
Nie potrafię być sobą przy ludziach.. c o się ze mną dzieje, po nocach płaczę, w dzień siedze w domu.
A za oknem widzę przyjaciół idą ulicą śmieją się robią zdjęcia. Potem to zdjęcie trafia na fb a tam 20325 lajków. I komentarze typu: "jakie śliczne" "piekne moje" "kocham was mocno brzydule" "cudowne"
A ja nigdy nie dodam takiego zdjęcia nie zobaczę jak to jest co się czuje w tym momencie.
Jak byłam młodsza było inaczej miałam trzech PRAWDZIWYCH przyjaciół, dwie dziewczyny i chłopaka. Kochałam ich, wspierali mnie. Nawet jak wywróciłam sie na rowerze i go prowadzilam to moj przyjaciel prowadzil go mówiąc "źle się czuję jak sama tak robisz" teraz mam łzy w oczach, tęsknie za nimi, oni mają innych przyjaciół, zmienili szkoły, miejsce zamieszkania. Nie ma nas, ale mam wspomnienia to były najlepsze lata mojego życia. Kocham ich wciąż, chociaż mijam na ulicy nawet nie mówiąc "cześć"
To smutne ale prawdziwe...
niedziela, 16 marca 2014
things that make me happy
dzien dobry!
dzisiaj jest niedziela, dzien w którym wszystkiego mi się odechciewa. Ale cóż. Zbliżający się tydzień, będzie najgorszy z najgorszych, trzeba jednak myśleć pozytywnie. Chce aby on jak najszybciej zleciał. Abym o nim zapomniała, mam dużo do nauki, musze dać radę i uwierzyć w siebie.
Taki wstęp, a teraz rzeczy, dzięki którym jestem szczęśliwa:
#7 kiedy ktoś mnie przytula #27 zakupy
#8 tatuaże #28 seriale tak jak kiedyś miał Disney
#9 tumblr #29 gorąca długa kąpiel
#10 dobre oceny w szkole #30 szczery usmiech
#11 herbata #31 sok pomarańczowy
#12 małe zwierzątka #32 piękne widoki
#13 mój piesek #33 kiedy wszystko idzie po mojej myśli
#14 moja babcia #34 gdy ktos mówi że mnie lubi
#15 laptop #35 wymyślanie historyjek przed snem
#16 muzyka #36 USA, Kanada
#17 głos Justina #37 kiedy ktoś się na mnie patrzy i uśmiecha
#18 marzenia #38 słońce
#19 koncerty #39 buty
#20 dobra zabawa #40 osiągnięty cel
#41 miłość
#42 plakaty Justina
#43 spacery z moim psem
#44 dobre jedzenie
#45 płyta My World
#46 płakanie ze szczęścia
#47 odpoczynek
#48 Hawaje
#49 imprezy
#50 brązowe oczy
dzisiaj jest niedziela, dzien w którym wszystkiego mi się odechciewa. Ale cóż. Zbliżający się tydzień, będzie najgorszy z najgorszych, trzeba jednak myśleć pozytywnie. Chce aby on jak najszybciej zleciał. Abym o nim zapomniała, mam dużo do nauki, musze dać radę i uwierzyć w siebie.
Taki wstęp, a teraz rzeczy, dzięki którym jestem szczęśliwa:
#1 Justin Bieber #21 wspomnienia
#2 uśmiech Justina #22 sen
#3 twitter #23 ulubione seriale i filmy
#4 letnie późne wieczory #24 weekendy
#5 piękne zdjęcia #25 owoce
#6 święta Bożego Narodzenia #26 męskie perfumy#7 kiedy ktoś mnie przytula #27 zakupy
#8 tatuaże #28 seriale tak jak kiedyś miał Disney
#9 tumblr #29 gorąca długa kąpiel
#10 dobre oceny w szkole #30 szczery usmiech
#11 herbata #31 sok pomarańczowy
#12 małe zwierzątka #32 piękne widoki
#13 mój piesek #33 kiedy wszystko idzie po mojej myśli
#14 moja babcia #34 gdy ktos mówi że mnie lubi
#15 laptop #35 wymyślanie historyjek przed snem
#16 muzyka #36 USA, Kanada
#17 głos Justina #37 kiedy ktoś się na mnie patrzy i uśmiecha
#18 marzenia #38 słońce
#19 koncerty #39 buty
#20 dobra zabawa #40 osiągnięty cel
#41 miłość
#42 plakaty Justina
#43 spacery z moim psem
#44 dobre jedzenie
#45 płyta My World
#46 płakanie ze szczęścia
#47 odpoczynek
#48 Hawaje
#49 imprezy
#50 brązowe oczy
niedziela, 2 marca 2014
Bycie Belieber
witam
chciałam napisać coś tematycznego. Coś o czym sama wiem wiele, i umiem to zrozumieć. Jest niewiele takich tematów.
Belieber, tak ja się tak nazywam.
Co to znaczy być Belieber, kim jest i c robi?
Beliebers jest to jedna wielka kochająca siebie rodzina, która by nie istniała bez pewnej osoby, która jest naszym idolem, światem, inspiracją, powietrzem, po prostu całym życiem.
Moim zdaniem Belieber powinna wspierać Justina nie ważne co się stanie. Ile zrobi sobie tatuaży, z kim będzie się spotykał, jak będzie wyglądał, bez względu na wszystko. Kochamy go nawet jak się zmieni/zmienia. Dorasta, dojrzewa na naszych oczach a my razem z nim.
Łączy nas ogromna więź, której nikt nie jest w stanie rozdzielić. My wierzymy w niego, on wierzy w nas.
Nie ważne ile razy byłeś na koncercie, ile masz rzeczy związanych z Justinem, ile masz płyt czy widziałaś go na żywo. Każdy jest inny, mówimy różnymi językami, inaczej wyglądamy. Ale to rodzina.
Najważniejsze jest aby być z Nim do końca.
Media oczerniają naszego idola, ale my znamy prawdę, i wiemy o nim wszystko. Kochamy go mocno. Nie pozwolimy aby inni go obrażali i oczerniali fałszywie się śmiejąc z niego. Z tego co osiągnął. Wczoraj mój skarb skończył 20 lat. Ten czas leci zbyt szybko. Jego kariera trwa już 5 lat. Nigdy nie ucichnie, nie zostawi nas bo my nie zostawimy jego nigdy.
Mogłabym pisac o wiele, wiele więcej. Natomiast nie wiem czy komuś będzie się chciało to czytać.
Pozdrawiam wszystkich
:)
chciałam napisać coś tematycznego. Coś o czym sama wiem wiele, i umiem to zrozumieć. Jest niewiele takich tematów.
Belieber, tak ja się tak nazywam.
Co to znaczy być Belieber, kim jest i c robi?
Beliebers jest to jedna wielka kochająca siebie rodzina, która by nie istniała bez pewnej osoby, która jest naszym idolem, światem, inspiracją, powietrzem, po prostu całym życiem.
Moim zdaniem Belieber powinna wspierać Justina nie ważne co się stanie. Ile zrobi sobie tatuaży, z kim będzie się spotykał, jak będzie wyglądał, bez względu na wszystko. Kochamy go nawet jak się zmieni/zmienia. Dorasta, dojrzewa na naszych oczach a my razem z nim.
Łączy nas ogromna więź, której nikt nie jest w stanie rozdzielić. My wierzymy w niego, on wierzy w nas.
Nie ważne ile razy byłeś na koncercie, ile masz rzeczy związanych z Justinem, ile masz płyt czy widziałaś go na żywo. Każdy jest inny, mówimy różnymi językami, inaczej wyglądamy. Ale to rodzina.
Najważniejsze jest aby być z Nim do końca.
Media oczerniają naszego idola, ale my znamy prawdę, i wiemy o nim wszystko. Kochamy go mocno. Nie pozwolimy aby inni go obrażali i oczerniali fałszywie się śmiejąc z niego. Z tego co osiągnął. Wczoraj mój skarb skończył 20 lat. Ten czas leci zbyt szybko. Jego kariera trwa już 5 lat. Nigdy nie ucichnie, nie zostawi nas bo my nie zostawimy jego nigdy.
Mogłabym pisac o wiele, wiele więcej. Natomiast nie wiem czy komuś będzie się chciało to czytać.
Pozdrawiam wszystkich
:)
niedziela, 9 lutego 2014
Ferie - Free Time
hejka.
była dość długa przerwa. Wiecie każdy chcę czasem odrobinę przerwy, aby nad wszystkim, zatrzymać się i zastanowić. Ja już miałam niestety ferie. Minęły one bardzo szybko. No cóż.
Zaczęłam je 20 stycznia, tak mi się wydaje. Nic przez nie nie robiłam. NIC kompletnie nic. Uwierzcie mi.
Większość z was ma pewnie teraz ferie, wykorzystajcie ten czas. Zróbcie coś szalonego.
A niektórzy będą mili dopiero pod koniec lutego.
Ja nigdzie nie wyjeżdżałam, nigdy nie jeździłam na zimowiska ani obozy czy tego typu rzeczy.
Dzisiaj jest niedziela, kompletnie nie mam na nic ochoty. Ale należy myśleć pozytywnie. I iść do przodu, Żyć jakby nie było jutra.
Akurat jak miałam ferie, były ogromne zamiecie, mrozy. I ja się z tego powodu cieszę, ponieważ nie musiałam nigdzie konkretnie po coś wychodzić. Także jestem szczęśliwa. Teraz jest ciepło, nawet strasznie ciepło jak na luty.
Śniegu jest już niewiele. W sumie ten post nie był, jest jakiś fascynujący ale chciałam coś napisać a że dzisiaj jest niedziela-dzień leniwy chyba dla wszystkich. Także nie mam na nic siły. Obiecuję że sie postaram lepie.
A oto piękna zima. Ładnie wygląda za oknem, jak się siedzi z gorącym kubkiem herbaty, ale jak mamy gdzieś wyjść to nie.
A wy, lubicie zime?
Jakie plany macie na ferie?
była dość długa przerwa. Wiecie każdy chcę czasem odrobinę przerwy, aby nad wszystkim, zatrzymać się i zastanowić. Ja już miałam niestety ferie. Minęły one bardzo szybko. No cóż.
Zaczęłam je 20 stycznia, tak mi się wydaje. Nic przez nie nie robiłam. NIC kompletnie nic. Uwierzcie mi.
Większość z was ma pewnie teraz ferie, wykorzystajcie ten czas. Zróbcie coś szalonego.
A niektórzy będą mili dopiero pod koniec lutego.
Ja nigdzie nie wyjeżdżałam, nigdy nie jeździłam na zimowiska ani obozy czy tego typu rzeczy.
Dzisiaj jest niedziela, kompletnie nie mam na nic ochoty. Ale należy myśleć pozytywnie. I iść do przodu, Żyć jakby nie było jutra.
Akurat jak miałam ferie, były ogromne zamiecie, mrozy. I ja się z tego powodu cieszę, ponieważ nie musiałam nigdzie konkretnie po coś wychodzić. Także jestem szczęśliwa. Teraz jest ciepło, nawet strasznie ciepło jak na luty.
Śniegu jest już niewiele. W sumie ten post nie był, jest jakiś fascynujący ale chciałam coś napisać a że dzisiaj jest niedziela-dzień leniwy chyba dla wszystkich. Także nie mam na nic siły. Obiecuję że sie postaram lepie.
A oto piękna zima. Ładnie wygląda za oknem, jak się siedzi z gorącym kubkiem herbaty, ale jak mamy gdzieś wyjść to nie.
A wy, lubicie zime?
Jakie plany macie na ferie?
Subskrybuj:
Posty (Atom)










